piątek, 2 października 2015

Co wspólnego ma Przemyśl z Rzymem?

                Przemyśl – to miasto leżące w południowo-wschodniej Polsce jest przez turystów mocno niedoceniane. Jest wprawdzie bardzo ważne dla miłośników fortyfikacji, wszak było największą twierdzą na początku XX wieku, ale większość zwykłych turystów trafia tu trochę przypadkowo. Dopóki nie odwiedziłam tego uroczego miasta, też traktowałam je po macoszemu.

Widok na Przemyśl z Tatarskiego Kopca

                Tymczasem Przemyśl to jedno z najstarszych polskich miast. Ze średniowiecznych kronik dowiadujemy się, że w 981 r. (!), jako jeden z Grodów Czerwieńskich, zostało odebrane Polakom przez Włodzimierza Wielkiego. Ale historia osadnictwa na tych ziemiach jest dużo starsza, o czym świadczy Tatarski Kopiec, który tak naprawdę nie ma nic wspólnego z Tatarami. Było to natomiast kultowe miejsce dawnych kultur.
Archikatedra rzymsko-katolicka

                Na zwiedzanie Przemyśla czasu było bardzo niewiele. Dzięki wspaniałemu przewodnikowi, panu Jakubowi Kalinowskiego, zobaczyliśmy, jak piękne to miasto i jaki ogromny ma potencjał turystyczny.
                Rozpoczęliśmy od Kopca Tatarskiego, najwyższego wzniesienia w mieście. I tu wyjaśnienie, co ma wspólnego Przemyśl z Rzymem. Otóż Przemyśl, podobnie jak Rzym położony jest na siedmiu wzgórzach. Z Kopca rozciągają się fantastyczne panoramy nie tylko na miasto, ale i na okolice.

Wnętrze katolickie świątymi mimo remontu robi duże wrażenie

                Potem stary Przemyśl. Samo zwiedzanie przemyskich kościołów zająć może kilka dni. Jest ich sporo, a każdy z nich to cenny zabytek. Archikatedra rzymskokatolicka jest jedną ze starszych świątyń. Trwający remont nie pozwolił w pełni podziwiać jej piękna, ale i tak zrobi wielkie wrażenie na zwiedzających. Obok tego kościoła znajdują się też inne zabytki – pałac biskupi i szkoła katedralna. Nieopodal znajduje się archikatedra bizantyjsko-ukraińska. Piękna, majestatyczna budowla, z wnętrzem z wieloma malowidłami i bogato zdobionym ikonostasem.

Świątynia bizantyjsko-ukraińska
                Koniecznie trzeba zobaczyć przemyski Rynek. Jest niezwykły – prostokątny, pochyły plac z trzech stron otoczony pieczołowicie odnowionymi kamieniczkami. Nie ma ratusza – renesansowy budynek został zburzony jeszcze w czasach zaborów.

Przemyski zamek zbudowany przez Kazimierza Wielkiego
                Zamek przemyski to kolejny zabytek, którego nie można ominąć. Zbudowany przez Kazimierza Wielkiego na wzgórzu, góruje nad Starym Miastem. Mimo przebudowy w stylu renesansowym, zachowały się też gotyckie elementy. Na dziedzińcu można zobaczyć zarysy murów starych budowli, które odkryto w trakcie wykopalisk archeologicznych. Z wieży zamkowej można podziwiać wyjątkowe widoki. Z ciekawostek dodam, że w zamku mieści się, działający do dziś, najstarszy w Europie teatr amatorski „Fredreum”. Zamek otoczony jest przepięknym i zadbanym parkiem.


Widok z zamkowej wieży

                Kto przyjechał pociągiem, to zobaczy od razu, ale turyści samochodowi powinni odwiedzić przemyski dworzec kolejowy. Po niedawnym remoncie jest piękny z zewnątrz, ale w środku to prawdziwy pałac. Cały stary Przemyśl obfituje w piękne kamienice, choć niektóre z nich wyraźnie potrzebują remontu.
Odnowiony dworzec PKP
                Nie zdążyłam zobaczyć przemyskich fortyfikacji oraz miejsc, w których bywał Jozef Szwejk. Tak – dobry wojak Szwejk przebywał też w Przemyśli. Nie odwiedziłam cmentarza, na którym spoczywają Przemyskie Orlęta (historia podobna jak we Lwowie, tyle że niewiele o niej się mówi). Na pewno jeszcze odwiedzę to miasto, bo moja krótka wizyta to zdecydowanie za mało, jak na taką ilość historii i zabytków. A poza tym to wspaniała baza wypadowa w pobliskie góry.


Przemyskie kamienice
                

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz