piątek, 21 sierpnia 2015

Gromnik pełen tajemnic


Od kilku dni o Gromniku głośno. Ta niewysoka góra (wprawdzie to najwyższe wzniesienie Wzgórz Niemczańsko-Strzelińskich, ale ma tylko 393 m) stała się sławna za sprawą rodu von Czirn, którzy w swoim zamku na szczycie fałszowali pieniądze. Ale już dużo wcześniej, bo już w XIX wieku Gromnik cieszył się sporą popularnością jako cel wycieczek i rajdów. I tak jest do dziś, bowiem prowadzą tam liczne trasy piesze i rowerowe. Bez problemu pod górę dojechać można też samochodem, a potem mniej lub bardziej stromą trasą wejść na sam szczyt.

Szczyt odwiedzić warto, bo odkrycia archeologiczne, jakich tam dokonano są naprawdę imponujące. I nie chodzi tu tylko o wspomniane wcześniej fałszerstwa. Badania rozpoczęto już w 2003 r., najpierw były w kierunku architektonicznym, potem wkroczyli archeolodzy. Miałam to szczęście, że śledziłam te odkrycia od samego początku. Na dobrą sprawę do dziś nie został wyjaśniony problem dwuabsydowej rotundy, którą tam odkryto. Nie ma bowiem jednoznacznych dowodów, że pochodzi ona z IX czy X wieku. Byłby to wówczas jeden z najstarszych kościołów na ziemiach polskich. Kolejne lata wykopalisk przynosiły kolejne rewelacje. Okazało się, że siedziba Czirnów na Gromniku była wyjątkowa. Nie dość, że bardzo duża – cała polana szczytowa była otoczona konstrukcją obronną, to na dodatek bogato wyposażona. Archeolodzy znaleźli piękne piecowe kafle z motywami mitologicznymi (dużo wcześniejszymi niż np. na zamku w Brzegu) czy fragmenty witraży. No i fałszywe monety oraz metalowe krążki, przygotowane do bicia fałszywych monet.


Ale nie tylko dlatego znaleziska gromnickie są tak wyjątkowe. Bardzo krótki okres istnienia zamku (właściwie dwóch zamków, bo pierwszy zburzono i wybudowano drugi) i dokładne jego datowanie stanowi ogromną gratkę dla archeologów zajmujących się obiektami piętnastowiecznymi na Śląsku i poza nim. Z ciekawostek polecam fragment brukowanej drogi wjazdowej do zamku – to chyba jedyny bruk średniowieczny, który nigdy nie był przekładany.


Wykopaliska można podziwiać z niedawno postawionej wieży widokowej. Specjalnie widoków okolic nie zobaczymy, ponieważ wieża jest dość niska, ale wykopaliska widać wyśmienicie.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz